Moje przygody z piosenką

   

  
Start

Nie jest za późno...

Polska Wigilia

Szukam, szukania mi trzeba

Wieczór z Szymborską

Herbatka na Saharze

Wrogów poszukam sobie sam

Historia pewnej znajomości

Biały Wiersz

Zaczarowana żaglówka...

Kosmopolak

W Ciciborze, w Ciciborze...

Kilka tamtych słów

Matka Boska spod Leskowca

Absolutnie






























   
Biały Wiersz
 

     Ponieważ tu gdzie mieszkamy śnieg pada niezwykle rzadko, albo nawet nie pada wcale, chciałbym tym razem napisać coś, co może przypomni czytelnikom prawdziwe, białe zimy, jakie pamiętamy z Polski. Obydwa teksty poniżej utrzymane są w takiej właśnie zimowej tematyce, a pochodzą z mojego tomiku, zatytułowanego „Biały Wiersz”, wydanego w roku 2004.

Biały wiersz

Napiszę dla Ciebie ten wiersz
napiszę, jak umiem najprościej
wiersz jak tramwaj ostatni, jak śnieg
biały wiersz o białej miłości

Będziesz biegać codziennie do okna
aż zobaczysz któregoś dnia
ślady moje na śniegu samotne
ułożone w ten wiersz na trzy pas

Napiszę dla Ciebie zdań parę
napiszę, jak umiem najprościej
biały papier i biały atrament
i wiersz biały, o białej miłości

Biały wiersz II

W kręgu zaklętym zimy, co przyszła wczoraj
zaczarowani siedzimy, to już pora
dłonie zmarznięte nocą grzejemy w ogniu
po śniegu biegamy boso, tak dzień po dniu

Biały wiersz, ja i Ty
słowa dwa w płatki śniegu zaklęte
słowa których nie powie nikt
nawet najcichszym szeptem

Przez Twoje czoło świetlisty przebiega równik
na północ chłodna niezdobyta tundra
a na południe - las bukowy kwitnie
ciepły i drżący, w oddechu błękitny

Biały wiersz, ja i Ty
słowa dwa w płatki śniegu zaklęte
słowa których nie powie nikt
nawet najcichszym szeptem
Biały wiersz, Ty i ja
słowa dwa, co jak mróz w uszy szczypią
drżą w słuchawce, niespokojnie, jak wiatr
zanim świat srebrnym pyłem zasypie

Ze śladów naszych w śniegu ciepłą szarość
wydziobać damy ptakom, choćby zaraz
tylko czy sił nam wystarczy, by bez żalu
w grudniowe zapaść zaspy za dni parę

Biały wiersz, ja i Ty
słowa dwa w płatki śniegu zaklęte
słowa których nie powie nikt
nawet najcichszym szeptem
Biały wiersz, Ty i ja
słowa dwa, co jak mróz w uszy szczypią
drżą w słuchawce, niespokojnie, jak wiatr
zanim świat srebrnym pyłem zasypie

   

 


  
Copyright M. Danek 2008-2009
   
|     danek.net     |     Master and Commander   |